Marek Drewnowski

Urodził się w Kołobrzegu, mieszkał i kształcił się w Warszawie, Krakowie, Paryżu i Rzymie. Kariera Drewnowskiego jest silnie związana z Mistrzami muzyki polskiej XX wieku: od Szymanowskiego do Kisielewskiego, od Lutosławskiego po Tansmana, Palestra. Ci wielcy kompozytorzy byli dla młodego pianisty prawdziwymi mistrzami, oprócz Szymanowskiego, poznał ich osobiście. Bardzo szybko rozpoczyna pracę nad ich kompozycjami. W 1974 roku Witold Lutosławski towarzyszy pianiście przy nagraniu swoich dwóch Etiud [z 1941r.], nagranych po raz pierwszy w historii, wydanych później przez Polskie Radio na płycie CD. Lutosławski nie szczędził po nagraniu pochwal, dziękując Tadeuszowi Kaczyńskiemu (krytykowi i autorowi biografii Lutosławskiego) za wskazanie młodego pianisty. W 1977 roku w Paryżu Drewnowski pracuje wraz z Aleksandrem Tansmanem jego nad jego II Koncertem fortepianowym, którym 16 grudnia 1977 roku ma dyrygować Pedro Ignazio Calderon wraz z Filharmonią Narodową. Ma to być polska prapremiera koncertu. Tansman powie później w Związku Kompozytorów Polskich o artyście, podczas pierwszej po długim czasie wizycie w Polsce i po przesłuchaniu taśm z nagraniem koncertu: „Kiedy słuchałem nagrania Drewnowskiego, byłem zdumiony, ze potrafiłem wykonać ten koncert”. 23 września 1991 roku, na kilka dni przed śmiercią Kisielewskiego, Drewnowski wykonuje jego koncert fortepianowy z Filharmonia Śląską pod dyrekcja Jerzego Swobody na prestiżowym festiwalu o światowej renomie – „Warszawska Jesień” i otrzymuje nagrodę – Orfeusza, przyznawaną przez Stowarzyszenie Krytyków Muzycznych. Później nagrywa CD z tym koncertem. W 1996 roku Fundacja Hofmanna (założona i zarządzana przez Drewnowskiego) wydaje IV Symfonię koncertową Szymanowskiego, z Krakowska Orkiestrą Radiową pod dyrekcja Antoniego Wita, transmitowaną przedtem przez wszystkie rozgłośnie Europy, z okazji Święta Muzyki i Drugi Koncert Tansmana, z tą samą orkiestra pod dyrekcja Zygmunta Rycherta. Równocześnie poszukuje kolejnych inspiracji, jest zbyt kreatywny i twórczy by spocząć na laurach. „Widziałem Drewnowskiego – pisze Tansman w liście do T. Kaczyńskiego – ma całą masę projektów...” [18 kwietnia 1978]. Jest jednocześnie instrumentalistą, dyrygentem, aktorem, wykonawcą dwóch filmów o Chopinie zrealizowanych przez Zanussiego i Cywińską (realizacja muzyczna), autorem scenariusza o Paderewskim – stwarza wizerunek unikalnego artysty, szybko uznanego za jednego z najlepszych chopinistów..., który uwielbia Beethovena! Jednocześnie pochłania go tradycja. To najgłębsze źródło jego muzycznego talentu: tradycja klasyczna, zwłaszcza barokowa. Wśród dawnych mistrzów fascynuje go zwłaszcza Scarlatti, który stanie się jego szczęśliwą gwiazdą i przeznaczeniem. Pianista jeszcze o tym nie wie, kiedy nagrywa Sonaty tego kompozytora (Muza Polskie Nagrania 1977 rok). Historia tego pierwszego nagrania rozpoczyna ciąg niezwykłych zdarzeń. W 1983 roku Sonaty Scarlattiego w wykonaniu Drewnowskiego są emitowane w Nowojorskiej Rozgłośni Radiowej. Przypadkiem słucha ich Leonard Bernstein, który jest oczarowany i zachwycony wykonaniem sonat. Jeszcze bardziej zdumiewa Bernsteina fakt, że jest on młodym i zupełnie nieznanym światu muzykiem. Dyrygent zaprasza Drewnowskiego na Dni Muzyczne w Tanglewood. Ma tam zagrać I Koncert Brahmsa wraz z Bostońską Orkiestrą Symfoniczną [12 lipca 1985]. Bernstein pisze: „Jest najlepszy ze wszystkich”, ale te wydarzenia nie nadają przyspieszenia międzynarodowej karierze pianisty. „Bernstein – wspomina Drewnowski – nie był w stanie przebić muru w jakim zamknięty jest muzyczny świat, hermetyczny i zdominowany przez gwiazdy konkursowe. Za to publiczność zaczęła wypełniać sale koncertowe i nie szczędzić artyście wyrazów uznania i podziwu. Publiczność potrafiła dostrzec poprzez niezwykłą wirtuozerię autentyczny talent wzbogacony pasją i całkowitym poświęceniu się muzyce. Dopiero po latach drzwi świata stanęły przed nim otworem, koncertuje teraz w stolicach europejskich, Ameryce Północnej, Bliskim i Dalekim Wschodzie, Japonii, Korei, Indiach i kontynencie afrykańskim. Dla Drewnowskiego przejście od Scarlattiego do Chopina to tylko jeden krok! Wszak Chopin jest „klasycznym lirykiem”, syntezą sztuki artysty. Odkrycie nieznanej partytury Koncertu e-moll na fortepian i kwartet smyczkowy odbije się szerokim echem w muzycznym świecie i utrwali renomę artysty jako znamienitego chopinisty. „The Chopin Soloists” 15 stycznia 1832 roku po raz pierwszy zabrzmiał w Paryżu I Koncert fortepianowy e-moll. Nieznany jeszcze francuskiej publiczności młody kompozytor Fryderyk Chopin wykonał go w Sali Pleyela wraz z kwintetem smyczkowym Baillot. To wykonanie poszło w zapomnienie po późniejszym wykonaniu Koncertu z orkiestrą. A przecież pierwsi wydawcy, Fr. Kistner w Lipsku i M. Schlesinger w Paryżu, opublikowali w 1833 roku trzy wersje Koncertu e-moll: na fortepian z akompaniamentem orkiestry albo kwintetu ad libitum, wersję z kwintetem i trzecią wersję bez akompaniamentu. Na okładce wydawnictwa znajdujemy informację, że wszystkie wersje Koncertów były wykonane przez autora w Paryżu. Te zapomniane wersje zostały przypominane przez Marka Drewnowskiego, który odnalazł i przeanalizował pierwsze wydania Koncertów. W latach 80-tych XX wieku było to odkrycie rewolucyjne. Gdy 6 sierpnia 1992 roku w Warszawie, w Sali Towarzystwa im. Fryderyka Chopina Marek Drewnowski po raz pierwszy wykonał dwa Koncerty z kwintetem smyczkowym, w polskim środowisku muzycznym zawrzało. Wielu krytyków i muzykologów uznało redukcję Koncertów do kwintetu za „herezję”. Chopinologom, którzy ironicznie sugerowali wykonywanie Koncertów z tubami umykał fakt, że pierwszym wydaniu Koncertu wersja z kwintetem ma adnotację ad libitum, czyli że teoretycznie jest to możliwe. Jak zwykle muzyka zwyciężyła opór tradycji i wykonanie Koncertów w wersji z kwintetem weszło na stałe do repertuaru wykonawców muzyki Chopina na całym świecie. Pierwsze nagranie płytowe Koncertów w wersji z kwintetem jest w dziejach światowej fonografii dziełem Marka Drewnowskiego (fortepian), Kai Danczowskiej (pierwsze skrzypce), Roberta Kabary (drugie skrzypce), Artura Paciorkiewicza (altówka), Jerzego Klocka (wiolonczela) i Andrzej Mysińskiego (kontrabas). Nagrania dokonano w styczniu 1993 roku w Studiu S1 Polskiego Radia. W innym, późniejszym nagraniu z 1999 roku w Studiu S1 w Warszawie, Marek Drewnowski rozszerzył swoja wersję z kwintetem na orkiestrę smyczkowa. Dziewiętnastu młodych muzyków Akademii Muzycznej w Łodzi, wraz z kilkoma prowadzącymi profesorami Akademii, stworzyła na tę potrzebę orkiestrę „The Chopin Soloists”. W 1999 artysta dokonal nagrania dwóch koncertów Frydenryka Chopina z „The Chopin Soloist” na plyty CD. Jedną istotną zmianą wprowadzoną przez Marka Drewnowskiego w tej wersji był powrót do słynnego solo waltorni w Koncercie f-moll. 5. Nowe wyzwania: Dzieła Wszystkie Chopina pianista już dawno związał swój talent z Chopinem, nagrywając jego Koncerty i Walce na CD i DVD [NVC Arts. Londyn, Nowy Jork, wznowione w 2010 przez firmę Warner]. W dniu dobroczynnego koncertu w Szwajcarii, zorganizowanego przez Société Chopin-Genève, gdzie grał 19 walców Chopina, Marek Drewnowski otrzymał propozycję nagrań Dzieł Wszystkich Fryderyka Chopina. Projekt wydał swoje pierwsze owoce w 2008 i 2009 roku: Koncerty w wersji kameralnej [CD1], Walce [CD2], Preludia [CD3], Wariacje [CD4], Mazurki I [CD5] w wytwórniach Harmusica, Polskie Nagrania, Fundacja Hofmanna. Obecnie Fundacja Hofmanna podjęła się wydania części edycji Dzieła Wszystkie Chopina. Artysta jest jej założycielem oraz prezesem i w ten sposób spełnia swe marzenie i misję, by ta instytucja pomogła w rozwoju sztuki muzycznej w Polsce, a zwłaszcza stworzeniu znaczących wzorców dla młodych, utalentowanych muzyków. Stworzenie Fundacji Hofmanna jest kolejnym dowodem na ogromny udział Drewnowskiego w rozwoju polskiej sceny muzycznej.