Ułatwienia dostępu

Program

Giuseppe Verdi Messa da requiem

Wykonawcy

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Lubelskiej

Akademicki Chór Politechniki Lubelskiej

Elżbieta Krzemińska – przygotowanie chóru

Akademicki Chór Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Monika Mielko-Remiszewska – przygotowanie chóru

Chór Uniwersytecki Uniwersytetu w Münster

Volker Hagemann – przygotowanie chóru

Izabela Matuła – sopran

Margarita Slepakova – mezzosopran

Rafał Bartmiński – tenor

Wojciech Gierlach – bas

Maciej Tworek – dyrygent

Opis

Giuseppe Verdi niechętnie pisał muzykę religijną – przez całe życie skupiał się na operze, bo to ona dawała mu największą swobodę w budowaniu dramaturgii. A jednak, gdy w 1873 roku zmarł Alessandro Manzoni – włoski pisarz i moralny autorytet, którego Verdi głęboko podziwiał, kompozytor poczuł, że musi oddać mu hołd. Rok później, w kościele San Marco w Mediolanie, zabrzmiała po raz pierwszy Messa da Requiem, utwór, który od tamtej chwili zyskał miano najbardziej operowego spośród wszystkich requiem.

Historia samego powstania dzieła ma jeszcze wcześniejszy epizod. Już w 1868 roku, po śmierci Gioacchina Rossiniego, Verdi zaproponował wspólne Requiem per Rossini – partyturę mieli skomponować wspólnie włoscy twórcy. Pomysł nie został zrealizowany, ale Verdi zdążył napisać swoje Libera me. Po latach wykorzystał je, rozbudował i uczynił częścią monumentalnego requiem dedykowanego Manzoniemu.

Muzyka Verdiego porusza do dziś, bo zamiast surowej liturgii oferuje dramat prawie teatralny. Dies irae uderza potęgą orkiestry i chóru, jak grom z jasnego nieba. Tuba mirum brzmi niczym fanfary sądu ostatecznego, a w Lacrimosa melodia rozlewa się szeroką falą wzruszenia. Każda część to nie tylko modlitwa, ale i opowieść – pełna emocji, kontrastów i pasji.

Requiem Verdiego bywało wykonywane w szczególnych momentach historii – zabrzmiało choćby w 1943 roku w obozie koncentracyjnym w Terezinie, gdzie więźniowie, prowadzeni przez Rafaela Schächtera, śpiewali go jako formę duchowego oporu. Ten fakt jeszcze mocniej podkreśla siłę dzieła – muzyki, która potrafiła dodać otuchy nawet w najczarniejszych chwilach.

sygnet z logo

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i bądź kulturalnie na bieżąco.